15 października 2011

#79 Paletki do cieni NYX (Nude on Nude, Champagne&Caviar, Catwalk)

NYX Nude on Nude

Nie będzie lakieru do paznokci, aczkolwiek też będzie kosmetycznie i kolorowo.
Dziś będzie o cieniach do powiek.
W ostatnim czasie szał i furorę robią paletki do cieni Sleek. Ja od samego początku patrzyłam na to trochę z boku, dałam się nawet skusić na zakup jednej i doprawdy - szaleństwa tego nie rozumiem.
Osobiście dałam się natomiast wciągnąć w paletki NYX. Uważam, że są lepsze od Sleeka głównie za sprawą mocniejszej pigmentacji, o trwałości się nie wypowiem, bo i tak używam bazy pod cienie.
Jestem typem chłodnej blondynki, więc stawiam na brązy, beże, brzoskwinie - staram się, by były to ciepłe kolory. Mam ciemno niebieskie oczy, a w porównaniu z takimi kolorami ich kolor nie ginie w natłoku makijażu.

Przedstawię Wam dziś moje paletki :)
Są to Nude on Nude, czyli tańszy odpowiednik Naked Urban Decay, oraz dwie małe paletki po 10 cieni: Catwalk i Champagne&Caviar..

Zapraszam do odwiedzin w moim kuferku z cieniami...


Catwalk 

Catwalk 

Catwalk 


Chamapagne&Caviar 

Champagne&Caviar 

Champagne&Caviar 

13 października 2011

#78 Essence - Dress For A Moment + naklejki wodne + bonus: mój pies!

Bohaterem dnia jest Essence - nr 42 Dress For A Moment, do tej pory użyłam go tylko jeden raz, dałam mu drugą szansę :) Dwie warstwy, na to naklejka wodna. Przyznam, że te są dużo lepszej jakości, ich symbole zaczynają się od SY-... - są o niebo lepsze niż poprzednie. 
Te paznokcie przypominają mi moje zaproszenia na ślub :-) Były na nich krokusy, ale kolorystyka bardzo zbliżona..


A teraz bonus w postaci mojego amstaffka, na prośbę Carmen10210.  Proszę Państwa, oto Frankie: 
jako rozkoszny 6tyg. szczeniaczek

jako piłkarz w czerwcu 2011
i na koniec - latający Frankie

11 października 2011

#77 Deborah nr 33 + naklejki wodne

z lampą

Zawsze jak skrócę paznokcie, to mam ochotę je malować na jasny kolor.
Tym razem padło na Deborah nr 33 z serii Shine Tech. Taki barmo mocno rozbielony róż o kremowym wykończeniu.
z lampą

bez lampy

Co do naklejek, to muszę przyznać, że akurat te są niskiej jakości, zamówiłam na allegro i czekałam na przesyłkę jak dziecko, ale pomimo, że sprzedawca deklarował wysyłkę w 24 godziny, to czekałam na nie.. tydzień :-/ Na dodatek jakość pozostawia sporo do życzenia.

Dziś kupiłam też coś dla swoich włosów:

czyli maseczka i seruw z biovax'u.
Akurat była przecena w Super Pharmie, maseczka przeceniona z 19,99 na 11,99zł, a serum w stałej cenie 13,99zł

10 października 2011

#76 Nominacja : Tell Me About Yourself Award

Do tagu zostałam nominowana przez
        Zasady:
- napisz kto przyznał Ci nagrodę
- napisz 7 przypadkowych faktów o sobie
- nominuj 15 blogerek 





#75 Essie - Sand Tropez + Stempelki



Bohaterem dzisiejszego posta jest Essie, Sand Tropez. Kolor to typowy nude z lekką domieszką szarości, całkiem jak kolor piasku na bałtyckiej plaży.
Mając na uwadze "złotą" polską jesień, dodałam złotą mgiełkę Applause.
Całość ozdobiłam na kciuku i palcu serdecznym stempelkami z nowo nabytej płytki.
A całość prezentuje się tak:

8 października 2011

#74 Virtual - 32 + Stempelki

Nie przepadam za czerwonymi (i temu pochodnymi)  lakierami, ale czasami używam tych kilku wpadajacych w czerwień, które mam.
Ten, typowo koralowy Virtual ma wykończenie matowe. Został na serdecznym palcu ozdobiony stempelkami z motylkami, a na koniec top coat Essece Gel-Look.
Motylków już co prawda nie ma, ale na tą paskudną jesienną pogodę chciałam coś energetycznego :-)







Udanego weekendu! :-)

6 października 2011

#73 Catrice - 460 In The Bronx + złoto





Znany wszystkim Catrice, 460 In The Bronx. Czyli ciemne, stare złoto, urozmaicone złotą mgiełką brokatową.

Mani zupełnie nie wymagający i kojarzy się ze złotą jesienią :-) Co prawda złota jesień ma dobiegnąć końca już w ten weekend, ale nie przyjmuję tego do wiadomości - te grube kurtki, ciepłe buty, zimowe opony... Napawa mnie obrzydzeniem już sama myśl o tym...


#72 Moje cieliste - nude - lakiery

W związku z tym, że ostatnio moje nudziaki pokazywałam 18 marca, czyli bardzo dawno temu, a od tego czasu dużo się zmieniło, pokażę je jeszcze raz !

Wiem, że jest duża grupa odwiedzających, które szukają lakierów w naturalnym kolorze, dlatego pokażę to, co ja lubię i czego używam do mannequin hands :-)

Nadmieniam, że wszystkie moje lakiery są opisane w zakładce Moje Lakiery
 W razie pytań pozostaję do Waszej dyspozycji :-)


4 października 2011

#71 Essence 08 Gabriella + Troy

Dziś przedstawiam Wam zestaw z Essence, podkład fioletowy 08 Gabriella i brokatowy topper 08 Troy, zestawienie niezbyt mi podchodzi, no, ale skoro kupiłam, to warto było spróbować :)





A przy okazji zapraszam na moją aukcję, gdzie pozbywam się moich lakierów >KLIK<

3 października 2011

#70 Polskie Kosmetyki...

Siedemdziesiąty post. Będzie on poświęcony czemuś innemu niż paznokcie i lakiery.
Przeglądając blogi, reklamy orientuję się, co kupujemy i dlaczego. Dla nas, jako końcowych odbiorców produktu liczy się jakość: działanie kosmetyku, zapach, konsystencja, sposób aplikacji,wygląd opakowania itp. Jak bardzo dziwne aspekty kobiety biorą pod uwagę przy ocenie kosmetyku można zobaczyć na wizażowym KWC, czasami pędzelek potrafi zadecydować o dyskryminacji produktu. Bo przecież możemy sobie na to pozwolić, jest na rynku tyle marek, że "do wyboru, do koloru".
A na co Wy zwracacie uwagę przy zakupie ?
Nie ukrywam, że i ja przy zakupie sugeruję się Waszą opinią, Waszą, czyli blogerek, czyli oceniających na KWC, czyli koleżanek polecających co dobre, a co nie...
Ale jest jeszcze coś, co biorę pod uwagę przy zakupie: staram się, jeśli jest taka możliwość, by wybrać kosmetyk POLSKI.
Żadna tam ze mnie patriotka, mająca na uwadze dobro naszego kraju kosztem mojego wyglądu ;)
Po prostu jeśli wybieram tonik, to dlaczego nie firmy Ziaja? Jeśli wybieram szampon (tak tak, też uległam manii naturalnych kosmetyków bez SLS), to skoro skład jest ten sam, to po co inwestować w szwedzkie, czy niemieckie produkty, jak doskonalne sprawdzi się nasz rodzimy produkt?
Podobnie z masłem do ciała, mieszkając w Niemczech stosowałam m.in masełka The Body Shop. Ale czy nasze firmy DAX, czy Bielenda ustępują im jakością? A i cena mniej 'gryząca'.
Nie zamierzam tu nikogo przekonywać, do rezygnacji z innych kosmetyków, bo sama używam kremów i serum Olay, lakierów firmy Cosnova, do której należą marki Catrice i Essence, ale jeśli mamy wybór, to dlaczego nie postawić na nasze polskie produkty?
Ceńmy to, co polskie, tak jak cenimy nasze bałtyckie bursztyny, podhalańską śliwowicę itd.

Być może to, co napisałam, jest po części spowodowane tym, że mieszkałam za granicą, gdzie bardzo brakowało mi polskich produktów i zagraniczne marki nie robiły już na mnie wrażenia, przyjaciółka w paczkach przesyłała mi polskie kosmetyki, bo bardzo mi ich brakowało (Karolinka, kocham Cię!)

 Wszystkim tym, którzy dobrnęli do końca dziękuję za uwagę :-)
A co Wy sądzicie o polskich markach? Jakie polskie kosmetyki lubicie?

mój zbiór polskich kosmetyków, które aktualnie stosuję

#69 Wibo różany - nr 5

Wibo z kolekcji różanej (którą można jeszcze dostać w niektórych Rossmanach), numer 5, czyli bardzo słodki, cukierkowy róż.
Na paznokciach mam 2 warstwy, aplikuje się go bardzo przyjemnie, bez smug, lejącego się lakieru itp. Schnie średnio szybko, czyli paznokcie po 2 warstwach do użytku były gotowe w około 15 minut.
 Już dawno odeszłam od tego typu kolorów, ale jednak czasami miło wrócić do koloru waty cukrowej, zwłaszcza wtedy, gdy pod nogami szeleszczą jesienne liście i kojarzy mi się to z dzieciństwem :-)



1 października 2011

#68 NYX pomadki, błyszczyki..

Dziś nie będzie lakierów. Dziś będą pomadki i błyszczyki. Firmy NYX.
Marka ta robi coraz większą karierę na polskim rynku, głównie poprzez allegro.
Ja tej pokusie uległam pierwszy raz jakieś 1,5 roku temu. Od tego czasu moja kolekcja kosmetyków tej marki stale się powiększa, już nie tylko kosmetyki do ust, ale też oczu, primer, baza pod cienie etc..

Czas na zdjęcia:
LSS 588 Orange Soda
 LSS 588 Orange Soda - bardzo miękka pomadka, najbardziej 'nude' kolor jaki kiedykolwiek widziałam, jeśli użyje się go za dużo usta stają się po prostu niewidoczne. Bardzo mocno napigmentowana.



LSS 630 Pumpkin Pie
 LSS 630 Pumpkin Pie - nadaje ustom lekki, delikatny połysk i naturalny kolor. Nie jest bardzo napigmentowana, dzięki czemu można uzyskać bardzo naturalny efekt - u mnie jest to kolor naturalny moich ust.



LG 101-a Sugar Pie
LG 101-a Sugar Pie - delikatny błyszczyk, lekko rozjaśniający kolor ust. Nadaje piękny połysk, o lekko beżowym kolorze.


LG 122 Natural
 LG 122 Natural - bardzo połyskiwy, mocno napigmentowany błyszczyk, ma odcień lekko wpadający w brąz, nie jest prześwitujący.


LG 129 Beige
 LG 129 Beige - nie wiem, kto wymyslał nazwy, ale do beżu to temu daleko. To najbardziej różowy odcień, idealny do delikatnego podkreślenia naturalnego koloru ust. Lekko prześwituje.


SML C04 London

SML c04 London - taka ciekawostka firmy NYX, czyli soft matte lip cream. Nie pomadka - choć nadaje tak intensywny kolor i nie błyszczyk, choć tak się go aplikuje. Nadaje matowy efekt, utrzymuje się naprawdę długo, około 2 godzin bez poprawek. London to odcień typowo brązowy, ciepły.


SML c06 Istambul
SML c06 Istambul - lekko różowy, ale naturalny odcień



 SML c05 Antwerp - kolor wpadający w koralowy róż, pomimo, że matowy z założenia nadaje lekki połysk


a tutaj odcienie na mojej ręce: