6 sierpnia 2012

#145 Motylem jestem..

Tak, jestem motylem! Przynajmniej, jeśli chodzi o paznokcie, malowanie miało imitować skrzydełka motyla, a że obecnie jest na czym pracować, bo paznokcie mają jakieś 4mm, to maluję :)
Różowy lakier bazowy, czarny lakier do wzorków i białe kropeczki wykonane sondą.

 Jak Wam się podobają ?




5 sierpnia 2012

#144 Zużycia lipcowe

Sierpień już trwa w najlepsze, a ja ogarniam dopiero temat lipcowych zużyć. Trochę tego było, kilka produktów ewidentnie wymęczonych, których to nie mogłam się pozbyć, ich niechętne zużywanie trwało nawet rok.. Ale oto one, zużycia lipca 2012:




pianka do włosów Taft, Complete Mousse. Do pianek Taft wracam zawsze, w każdym miesiącu, więc bez dwóch zdań należą do niezbędnika.
2. antyperpirant Dove Invisible Dry - rzeczywiście nie zostawia białych śladów, polecam.
3. antyperspirant Dove Original - zostawia białe ślady, ale uwielbiam za zapach.
4. Zmywacz Isana duży, nie ma co komentować, jak co miesiąc jest i już.
5. Balsam do ciała Tołpa wygładzający. Czy wygładza - nie zauważyłam różnicy, ale na pewno nawilża, jedynie zapach mi nie podchodzi taki.. roślinny (?)
6. Gąbka do makijażu Beauty Blend Perfection Sponge, brała udział w porównaniu do Beauty Blendera.
7. Beauty Blender - jak widać obydwie gąki zakończyły żywot w jednym czasie
8. Krem do rąk Ziaja kokosowy, szału nie ma, choć coś tam nawilża
9. Illuminating Spray do ciała Essence z limitki Urban Messages, miło było, ale się skończyło, dawał srebrną poświatę na ciele, użyłam może z 5 razy i się skończył.
10. EDT Cerutti 1881 30ml
11. Chusteczki samoopalające Golden Sun
12. Podkład Shiseido Sun Protection Liquid Foundation SPF30. Mój ulubiony, od ponad 3 lat, kolor Sp40
13. EDT Babydoll YSL, 30ml. Bardzo lubię, już kupiłam większą buteleczkę.
14. Płatki kosmetyczne 120szt x 2opakowania, zakupione w makro. Bardzo fajne, nie zostawiają włosków.
15. Próbka Sunflore, regenerujący miód odżywczy, ogólnie fajny choć dla mnie zbyt tłusty.
16. Maseczka Bielenda Avocado 2 kroki, bardzo fajna, pięknie pachnie, widać poprawę na skórze.
17. Próbki: EDP Lolita Lempicka Pacific Creation oraz Nina Ricci L'Air du Temp.. (dalej napis nieczytelny)
18. Maseczka Rossman migdały + czarny bez, szału nie ma, ale zostawia skórę nawilżoną
19. Olejek rycynowy
20. Serum w sprayu Goldwell Sleek Perfection, całkiem nieźle się sprawuje ale do ideału mu daleko, na moje kręcone włosy do prostowania do za mało.
21. Sól morska w sprayu, miała dawać efekt nieładu na włosach i fryzury prosto z plaży, a na moich włosach dodawała jedynie kędzierzawości.
22. Bielenda Avocao, 2 fazowy płyn do demakijażu oczu. U mnie sprawdził się świetnie, polecam
23. AA żel do demakijażu oczu i twarzy Naturalne Rozświetlenie. Dla mnie naturalnie uczulenie! Skóra swędziała i piekła, a jak nie zaprzestałam stosowania... rano obudziłam się z mega opuchniętym okiem. Zużywałam rok do mycia pędzli itp.
24. Masło do ciała Organique - czekolada. Dla mnie super, nawilża, pachnie czekoladą (choć na upalne dni zapach zbyt intensywny), a do tego nadaje skórze o razu delikatny, brązowy odcień, kupiłam już 2 słoiczek.

 Znacie któryś z produktów?





2 sierpnia 2012

#143 Hiacynt + różyczki

Jak wynika z nazwy jest to nic innego jak połączenie hiacyntu z różami.. Hiacynt, czyli błękitny Grape Hiacynth nr 269 marki Sensique oraz różyczki czyli naklejka typu water decals.
Na zdjęciu widać lekko starte końcówki, z uwagi na to, że po jednym dniu noszenia Sensique tak właśnie zachowuje się na moich paznokciach.




Ponadto zasadniczo zmieniłam design bloga, wymaga jeszcze kosmetycznych poprawek, ale to już może innym razem. Jak Wam się podoba nowy wygląd?

26 lipca 2012

#142 Prezent.. na paznokciu


Kto nie lubi dostawać prezentów? Nie wiem, jak Wy, ale ja do tej grupy na pewno nie należę :)
W związku z tym, by umilić sobie czas paskudnego przechodzenia anginy w lipcu... sprezentowałam sobie prezent na paznokciach. I to na różowo.
Bazą jest Sensique - Cheryy Blossom, następnie kreseczki wykonane pędzelkiem do zdobień i wieńcząca dzieło kokardka - stempelek z płytki Essence.

 A jak Wam się podoba?


22 lipca 2012

#141 Inspiracja krateczką Burberry

Inspiracją dzisiejszego malowania jest krateczka Burberry.
Starałam się namalować linie precyzyjnie.. a wyszło jak wyszło ;)
Podstawą jest nudziakowy P2 - 670 Elegant, linie wykonane lakierami do zdobień Wibo.
Zdobienie bardzo proste w wykonaniu, aczkolwiek trochę czasochłonne, na pewno zdecydowanie bardziej, niż stemple :)

 Jak Wam się podoba?



19 lipca 2012

#140 poszukiwany / poszukiwana .. muszelkowa bransoletka!

Czy macie czasami jakąś potrzebę posiadania, której mimo usilnych starań nie możecie zrealizować?
Ja od kilku miesięcy mam taką potrzebę! Konkretnie moje chciejstwo dotyczy muszelkowej bransoletki.
Nie ważne, co będzie jej bazą, sznurek czy metal (choć jeśli metal to bardzo chciałabym srebro).
Szukałam, niestety bez skutku. Może Wy pomożecie zrealizować mi moje małe marzenie ? 

Szukam czegoś w tym stylu:





Czy któraś z Was widziała może gdzieś taką bransoletkę? 
W sklepie stacjonarnym lub www po naszej stronie internetu?

18 lipca 2012

#139 Sephora - (51) Leather Boots

Bohaterem dzisiejszego posta jest lakier z Sephory, który wraz z innymi cudownościami dostałam w prezencie od koleżanki, która ostatnio mnie odwiedziła.
Lakier należy do serii metalic i takie też ma wykończenie, choć jego metaliczność nie bardzo rzuca się w oczy, z czego bardzo się cieszę. Kolor mogłabym opisać jako czekoladowy, piękny! Taki.. elegancki. Nazwę też ma bardzo elegancką, leather boots. Mnie kojarzy się z dwoma rzeczami: długimi, skórzanymi kozakami i... moim pierwszym skokowym siodłem, które miało bardzo podobny odcień skóry.
Moje paznokcie nadal są niezmienionej długości, dobrze się trzymają i przetrwały nawet sportowo-rekracyjny wyjazd 3dniowy, więc nie jest źle.

 A jak Wam podoba(ją) się Leather boots?







16 lipca 2012

#138 Eveline Colour Show - 677

W ten weekend w moim Rossmanie pojawił się stand z lakierami i błyszczykami Eveline, czy u Was też są?
Ja wybrałam kolor 677 czyli bardzo intensywny "rószowy" róż, w buteleczce wygląda na wpadajacy w fiolet, ale na paznokciach widać, że to czysty róż, bardziej intensywny od barbie-różu.
Na paznokciach mam 2 warstwy, myślę, ze 3 wyglądałyby lepiej, ale malowałam wieczorem, więc nie było tego widać.
A jak Wam się podoba?



13 lipca 2012

#137 Fioletowy gradient

 Dziś jest piątek, 13. Dlatego życzę Wam dziewczyny dużo rozwagi i spokoju - dla tych przesądnych, a reszcie życzę udanego weekendu, który dziś się zaczyna.
Co jakiś czas, falami nachodzi mnie chęć na cieniowanie, choć optycznie skraca paznokcie..
Dziś owo cieniowanie ma barwy fioletu, użyte zostały 4 lakiery, choć jak zwykle - nie widać.
Od góry: Orly - Cupcake, Bell - pastel palette 02, Essence c&g, Meet me now, P2- club tropicana 03 heavenly guave
 Z boku płytkę paznokcia zdobi jeszcze stempelek w białym kolorze, a całość jest pomalowana top coatem Essence 05 time for reflection, który lekko opalizuje w świetle.
Jak Wam się podoba?




12 lipca 2012

#136 Eveline 497 + stempelek

Jako lakier bazowy (dwie warstwy) użyty został Eveline Color Show - 497, czyli intensywny róż z delikatnym złotym shimmerem, tak delikatnym, że go wcale nie widać..
Na koniec stempelek z płytki Essence, w kolorze czarnym, troszkę stuningowany białym lakierem do wzorków.

zdjęcie z lampą
 A oto i moje paznokcie, całkiem nagie:
(ciekawe jak długo wytrzymają długie i kiedy się połamią...)



10 lipca 2012

#135 Eudermine Shiseido + reszta pielęgnacji

Zmieniłam ostatnio znacząco podejście do pielęgnacji twarzy, w końcu skórę mam tylko jedną.
Zainwestowałam ostatnio w kosmetyki do pielęgnacji suchej skóry i oto się nawilżam codziennie

Podstawą tej pielęgnacji jest esencja Eudermine, Shiseido - bardzo przyjemna w stosowaniu, ma konsystencję olejku, jednk bardzo szybko się wchłania, cera dzięki niej szybko staje się nawilżona, poprawia się jej kondycja, w moim przypadku niweluje też wszelkie zaczerwienienia. Oceniam 5 / 5
Moja esencja pochodzi z limitowanej edycji, na 140 rocznicę firmy. Opakowanie mi się bardzo podoba.

Poza tym, krem - czyli Intensive Aufbaucreme, Dr Scheller, jest bardzo treściwy i tłusty, stosuję go na noc pod oczy,bo tam bardzo potrzebuję tłustości i uważam, że poprawia stan skóry, ma odbudowywać i to robi. Zaczęłam go stosować wcześniej niż Eudermine i staram się je stosować osobno, dać czas każdemu z kosmetyków na działanie. Oceniam 4 / 5  - za t tłustość

Próbowałam też serum Estee Lauder - Idealist, Even Skintone Illuminator. Które to miało cudnownie rozświetlać i wyrównywać koloryt już po dwóch tygodniach. U mnie jednak się nie sprawdziło, obecnie już końcówkuję i więcej nie kupię..Oceniam 2 / 5, bo coś tam nawilża i nic poza tym

Shiseido, Eudermine
Dr Scheller, krem intensywnie odbudowujący

Estee Lauder, serum rozświetlające


#134 Konkurs z lakierami Orly

Moje drogie, zapraszam do wzięcia udziału w konkursie Antiii oraz firmy Helamrk - dystrybutora lakierów Orly:
http://ecosmetics.blogspot.com/2012/07/wakacyjny-konkurs-z-orly.html

Konkurs w sam raz na wakacje, daje możliwość pokazania naszej kreatywności oraz otrzymania świetnych nagród - lakierów Orly :) Sama również biorę udział.

 Powodzenia!

#133 Koralowo, czy pomarańcz, jak kto woli...

Pomarańczowy? Hm.. moim zdaniem zdecydowanie kolor koralowy!
Bazą jest tutaj Wibo Trend Edition Retro Style numer 4; lakier ten jest dość odporny na codzienne użytkowanie, nie straszne mu długie kąpiele w wannie czy siłowanie się z amstaffem, a nawet jazda konna - łatwo nie odpryśnie, za to minimalnie ścierają się końcówki, ale nie jest to tak nieestetyczne, jak odpryski.
Jako top coat wystąpił Pierre Rene Top Flex - Glass Effect Transparent French numer 11, czyli klasyczny top coat z glassfeckami.
Manikiur zdecydowanie nieskomplikowany, prosty, łatwy - taki codzienny, jaki zazwyczaj mam w czasie podróży, bo łatwo poprawić, nie wymaga specjalnych warunków, a wiadomo, w podróży różnie z tym bywa ;)








9 lipca 2012

#132 Na filoetowo czyli Joko + Max Factor

Jak zwykle pojawił się problem z uchwyceniem fioletu przez moją lustrzankę, ale wiem, że wiele blogerek ma ten problem, no cóż, starałam się.
Jak widać - moje paznokcie są w zdecydowanie lepszej kondycji, a przyczyniła się do tego w głównej mierze zmiana praca - nie siedzę już za biurkiem i nie walę palcami przez 8 godzin dziennie w klawiaturę.
Ale do rzeczy...
Bazą jest tutaj lakier Joko- Hollywood collection, J155 Rosemary's Dream, dwie warswty do całkowitego pokrycia paznokcia, a ostatnia warstwa to Max Factor Max Effect - 45, fantasy fire. Lakier MF niestety, pomimo niewątpliwego uroku w buteleczce ma zasadniczą wadę - fatalnie kryje. Podjęłam się malowania nim paznokci tylko raz, potrzebne było 5 (!) warstw, żeby uzyskać pełne krycie, na szczęście szybko schnie, ale więcej już tego nie powtórzyłam. Lakier ma śliczne, opalizujące drobinki, które można zobaczyć w buteleczce
Ot, taka fioletowa wariacja, choć fioletowy jest kolorem bardziej na jesień.. a co tam ;)




7 lipca 2012

#131 Czerwcowe zużycia

Pierwszy tydzień lipca już za nami a ja dopiero ogarnęłam się z czerwcowymi zużyciami.. no cóż, lepiej późno, niż wcale.
Czerwiec obfitował w wiele "kosmetycznych' wydarzeń, m.in obchodziłam swoje 25. urodziny, co wiąże się z prezentami, także tymi kosmetycznymi, nastąpiło też wiele zmian w pielęgnacji, ze względu na to, że czas nie działa na korzyść mojej coraz dojrzalszej już cery, a i grawitacja daje się we znaki zmieniłam środki do pielęgnacji twarzy i muszę przyznać, że zrobiłam to bez względu na koszty. Ale o tym będzie innym razem, dziś prezentuję moje zużycia, a raczej to co dałam radę "wymęczyć" przez czerwiec:


1 czerwca 2012

#130 Essence - A New League, swatche

Fanki Essence zapewne już wiedzą, że limitowane edycje Essence mają pojawiać się w Rossmanach, w moim także się pojawiły. Skorzystałam z tego dobrodziejstwa i zakupiłam coś z tej serii.
Najbardziej w oko wpadły mi piękne, intensywne lakiery do paznokci, jednak nie mam czego malować, więc kupiłam coś dla oka.

1. Gumki do włosów silikonowe, bo lubię
2. Cień do powiek kolor 03 Oh De Prep
3. Eyeliner w mazaku
4. Błyszczyk

Najbardziej zachwycił mnie cień do powiek, jest barrrrrdzo mocno napigmentowany, a  ponadto bardzo, ale to bardzo trwały, wodą nie da się go zmyć, jedynie środkiem do demakijażu. Testowałam dziś na powiece, utrzymał się pięknie przez cały dzień, bez ścierania i gromadzenia się w załamaniu powieki. Jeśli ktoś ma dostęp do tej limitki, to bardzo polecam te cienie - są w trzech kolorach, ecru, beż i brąz, ja mam właśnie ów miedziany brąz.
Eyeliner już nie jest tak zniewalający, ot, po prostu eyeliner w pisaku, trzyma się dość dobrze na oku, jednak nie jest tak bardzo treściwy, daje delikatną kreskę, bez wyraźnego napigmentowania.
Błyszczyk kupiłam, choć nie jestem fanką czerwieni na ustach, ot tak, na próbę. Błyszczyk, a raczej Lip Tint, co bardziej odpowiada jego formule, ma konsystencję żelową, dość szybko "wysycha" pozostawiając na ustach tylko matowy kolor, czerwieni, choć transparentnej.

A oto i zdjęcia:





Miałyście już do czynienia z tą limitką?