10 października 2011

#76 Nominacja : Tell Me About Yourself Award

Do tagu zostałam nominowana przez
        Zasady:
- napisz kto przyznał Ci nagrodę
- napisz 7 przypadkowych faktów o sobie
- nominuj 15 blogerek 





#75 Essie - Sand Tropez + Stempelki



Bohaterem dzisiejszego posta jest Essie, Sand Tropez. Kolor to typowy nude z lekką domieszką szarości, całkiem jak kolor piasku na bałtyckiej plaży.
Mając na uwadze "złotą" polską jesień, dodałam złotą mgiełkę Applause.
Całość ozdobiłam na kciuku i palcu serdecznym stempelkami z nowo nabytej płytki.
A całość prezentuje się tak:

8 października 2011

#74 Virtual - 32 + Stempelki

Nie przepadam za czerwonymi (i temu pochodnymi)  lakierami, ale czasami używam tych kilku wpadajacych w czerwień, które mam.
Ten, typowo koralowy Virtual ma wykończenie matowe. Został na serdecznym palcu ozdobiony stempelkami z motylkami, a na koniec top coat Essece Gel-Look.
Motylków już co prawda nie ma, ale na tą paskudną jesienną pogodę chciałam coś energetycznego :-)







Udanego weekendu! :-)

6 października 2011

#73 Catrice - 460 In The Bronx + złoto





Znany wszystkim Catrice, 460 In The Bronx. Czyli ciemne, stare złoto, urozmaicone złotą mgiełką brokatową.

Mani zupełnie nie wymagający i kojarzy się ze złotą jesienią :-) Co prawda złota jesień ma dobiegnąć końca już w ten weekend, ale nie przyjmuję tego do wiadomości - te grube kurtki, ciepłe buty, zimowe opony... Napawa mnie obrzydzeniem już sama myśl o tym...


#72 Moje cieliste - nude - lakiery

W związku z tym, że ostatnio moje nudziaki pokazywałam 18 marca, czyli bardzo dawno temu, a od tego czasu dużo się zmieniło, pokażę je jeszcze raz !

Wiem, że jest duża grupa odwiedzających, które szukają lakierów w naturalnym kolorze, dlatego pokażę to, co ja lubię i czego używam do mannequin hands :-)

Nadmieniam, że wszystkie moje lakiery są opisane w zakładce Moje Lakiery
 W razie pytań pozostaję do Waszej dyspozycji :-)


4 października 2011

#71 Essence 08 Gabriella + Troy

Dziś przedstawiam Wam zestaw z Essence, podkład fioletowy 08 Gabriella i brokatowy topper 08 Troy, zestawienie niezbyt mi podchodzi, no, ale skoro kupiłam, to warto było spróbować :)





A przy okazji zapraszam na moją aukcję, gdzie pozbywam się moich lakierów >KLIK<

3 października 2011

#70 Polskie Kosmetyki...

Siedemdziesiąty post. Będzie on poświęcony czemuś innemu niż paznokcie i lakiery.
Przeglądając blogi, reklamy orientuję się, co kupujemy i dlaczego. Dla nas, jako końcowych odbiorców produktu liczy się jakość: działanie kosmetyku, zapach, konsystencja, sposób aplikacji,wygląd opakowania itp. Jak bardzo dziwne aspekty kobiety biorą pod uwagę przy ocenie kosmetyku można zobaczyć na wizażowym KWC, czasami pędzelek potrafi zadecydować o dyskryminacji produktu. Bo przecież możemy sobie na to pozwolić, jest na rynku tyle marek, że "do wyboru, do koloru".
A na co Wy zwracacie uwagę przy zakupie ?
Nie ukrywam, że i ja przy zakupie sugeruję się Waszą opinią, Waszą, czyli blogerek, czyli oceniających na KWC, czyli koleżanek polecających co dobre, a co nie...
Ale jest jeszcze coś, co biorę pod uwagę przy zakupie: staram się, jeśli jest taka możliwość, by wybrać kosmetyk POLSKI.
Żadna tam ze mnie patriotka, mająca na uwadze dobro naszego kraju kosztem mojego wyglądu ;)
Po prostu jeśli wybieram tonik, to dlaczego nie firmy Ziaja? Jeśli wybieram szampon (tak tak, też uległam manii naturalnych kosmetyków bez SLS), to skoro skład jest ten sam, to po co inwestować w szwedzkie, czy niemieckie produkty, jak doskonalne sprawdzi się nasz rodzimy produkt?
Podobnie z masłem do ciała, mieszkając w Niemczech stosowałam m.in masełka The Body Shop. Ale czy nasze firmy DAX, czy Bielenda ustępują im jakością? A i cena mniej 'gryząca'.
Nie zamierzam tu nikogo przekonywać, do rezygnacji z innych kosmetyków, bo sama używam kremów i serum Olay, lakierów firmy Cosnova, do której należą marki Catrice i Essence, ale jeśli mamy wybór, to dlaczego nie postawić na nasze polskie produkty?
Ceńmy to, co polskie, tak jak cenimy nasze bałtyckie bursztyny, podhalańską śliwowicę itd.

Być może to, co napisałam, jest po części spowodowane tym, że mieszkałam za granicą, gdzie bardzo brakowało mi polskich produktów i zagraniczne marki nie robiły już na mnie wrażenia, przyjaciółka w paczkach przesyłała mi polskie kosmetyki, bo bardzo mi ich brakowało (Karolinka, kocham Cię!)

 Wszystkim tym, którzy dobrnęli do końca dziękuję za uwagę :-)
A co Wy sądzicie o polskich markach? Jakie polskie kosmetyki lubicie?

mój zbiór polskich kosmetyków, które aktualnie stosuję

#69 Wibo różany - nr 5

Wibo z kolekcji różanej (którą można jeszcze dostać w niektórych Rossmanach), numer 5, czyli bardzo słodki, cukierkowy róż.
Na paznokciach mam 2 warstwy, aplikuje się go bardzo przyjemnie, bez smug, lejącego się lakieru itp. Schnie średnio szybko, czyli paznokcie po 2 warstwach do użytku były gotowe w około 15 minut.
 Już dawno odeszłam od tego typu kolorów, ale jednak czasami miło wrócić do koloru waty cukrowej, zwłaszcza wtedy, gdy pod nogami szeleszczą jesienne liście i kojarzy mi się to z dzieciństwem :-)



1 października 2011

#68 NYX pomadki, błyszczyki..

Dziś nie będzie lakierów. Dziś będą pomadki i błyszczyki. Firmy NYX.
Marka ta robi coraz większą karierę na polskim rynku, głównie poprzez allegro.
Ja tej pokusie uległam pierwszy raz jakieś 1,5 roku temu. Od tego czasu moja kolekcja kosmetyków tej marki stale się powiększa, już nie tylko kosmetyki do ust, ale też oczu, primer, baza pod cienie etc..

Czas na zdjęcia:
LSS 588 Orange Soda
 LSS 588 Orange Soda - bardzo miękka pomadka, najbardziej 'nude' kolor jaki kiedykolwiek widziałam, jeśli użyje się go za dużo usta stają się po prostu niewidoczne. Bardzo mocno napigmentowana.



LSS 630 Pumpkin Pie
 LSS 630 Pumpkin Pie - nadaje ustom lekki, delikatny połysk i naturalny kolor. Nie jest bardzo napigmentowana, dzięki czemu można uzyskać bardzo naturalny efekt - u mnie jest to kolor naturalny moich ust.



LG 101-a Sugar Pie
LG 101-a Sugar Pie - delikatny błyszczyk, lekko rozjaśniający kolor ust. Nadaje piękny połysk, o lekko beżowym kolorze.


LG 122 Natural
 LG 122 Natural - bardzo połyskiwy, mocno napigmentowany błyszczyk, ma odcień lekko wpadający w brąz, nie jest prześwitujący.


LG 129 Beige
 LG 129 Beige - nie wiem, kto wymyslał nazwy, ale do beżu to temu daleko. To najbardziej różowy odcień, idealny do delikatnego podkreślenia naturalnego koloru ust. Lekko prześwituje.


SML C04 London

SML c04 London - taka ciekawostka firmy NYX, czyli soft matte lip cream. Nie pomadka - choć nadaje tak intensywny kolor i nie błyszczyk, choć tak się go aplikuje. Nadaje matowy efekt, utrzymuje się naprawdę długo, około 2 godzin bez poprawek. London to odcień typowo brązowy, ciepły.


SML c06 Istambul
SML c06 Istambul - lekko różowy, ale naturalny odcień



 SML c05 Antwerp - kolor wpadający w koralowy róż, pomimo, że matowy z założenia nadaje lekki połysk


a tutaj odcienie na mojej ręce:

30 września 2011

#67 Bell - 304 + Błyszczyk NARS Super Orgasm

Dziś w kolorach tej jesieni - czyli brudny fiolet.
Lakier Bell, numer 304.
Kolor, konsystencja ogólnie w porządku, nie podoba mi się krycie- jest bardzo słabe, na paznokciach mam aż 4 warstwy, a co za tym idzie - baaaaardzo długo schną.. przez co miałam na paznokciach widoczne na zdjęciu odgnioty. Moim faworytem nie zostanie, choć kolor ma bardzo przyjemny. A szkoda.




A teraz z innej beczki....
Chciałam Wam przedstawić błyszczyk NARS kolor Super Orgasm


Tak wygląda na ustach: 


A tak na skórze dłoni: 

 Nie jest niestety tani - w Polsce można nabyć w granicach +/- 100zł, jedynie drogą internetową. 
W USA cena wynosi 24$. Klik
Czy warto? Zależy jak na to patrzeć.. Ja bardzo lubię błyszczyki, jednak irytuje mnie ich nietrwałość. Jedyne, jakie jestem w stanie tolerować, ze względu na to, że dobrze się trzymają to NYX, a teraz także NARS, który jest trwalszy od wszystkich innych, jakie miałam, a mam ich naprawdę dużo.
Jeśli nie przeszkadza Wam poprawianie makijażu ust co 30 minut, to ok - odradzam, bo za tę cenę można mieć 5 innych błyszczyków. 
Ale jeśli tak jak ja, chcecie się pomalować i mieć spokój, przynajmniej na 3 godziny, to polecam :-)

28 września 2011

#66 Jakie kolory są modne w tym sezonie?

Kiedy tylko żółte liście pojawiły się na chodnikach blogerki zaczęły publikować zdjęcia wybranych przez siebie odcieni tej jesieni.
Większość z nas jednak pór roku nie łączy z kolorem na paznokciach, a maluje je według własnego widzi-mi-się. Ja też :) Niezależnie od pory roku stosuję nudziaki, beże, róże, czernie.. i wszystko inne.
Jednak październikowe ELLE poświęciło tym, co interesuje nas najbardziej (czyli paznokciom), aż całą jedną stronę.
Skan publikuję powyżej (po kliknięciu pokaże się pełny rozmiar).
Co jest modne według redaktorek Elle?
Szmaragdowa zieleń, krwisty burgund, pochmurny błękit, złoto, metaliczne wykończenia.
I - co ciekawe - nie należy łączyć koloru ubrania z kolorem lakieru na paznokciach.

No dobrze, to ja pochwalę się swoimi paznokciami, w kolorze "pochmurnego błękitu", czyli Essence 07 Chuck z serii Nail Art Twins.. ależ mam wyczucie ;)



I moja interpretacja jesiennych lakierów:
czyli:
Catrice 460 In The Bronx
Catrice 650 Goldfinger
Essence Nail Art Twins 07 Chuck
Catrice 640 Grey's Kelly

#65 Catrice - 030 My Cafe Au Lait At Notre - Dame

Dawno nie było nude. Czas to nadrobić...
Jeden z moich ulubionych nudziaków, czyli Catrice Ultimate Nudes- 030  My Cafe Au Lait At Notre - Dame.
Nie wiem, dlaczego ta seria ma tak kiepskie oceny na KWC, mnie ten lakier odpowiada, nie mam mu nic do zarzucenia. Fajnie kryje przy 2 warstwach, ma normalną konsystencję, nie zostawia smug.
 Maluję paznokcie dość często, więc trwałość ciężko mi ocenić, ale u mnie 1,5 dnia wytrzymał bez zarzut. Sam w sobie ma ładny połysk, ja jednak dodałam jeszcze Essence TopCoat Gel-Look.



26 września 2011

#64 Cieniowania

  • Pierwsze cieniowanie: turkusowe
Wykonane w 100% lakierami Essence.
- Bazą był colour&go 53 You Belong To Me,
- następnie 75 Tryin' To Be Cool (seria multi dimension),
- później c&g 54 Trust In Fashion
- końcówka 38 Choose Me!
Kwiatuszek z płytki Essence.



  • drugie: Zielone 

I tu niestety zdjęcia są kiepskie bo aparat był ustawiony na portrety, a ja tego faktu nie zarejestrowałam niestety, dopiero po zrzuceniu na dysk zobaczyłam zdjęcia


Użyłam:
- Eveline Perfume Nail kolor Pistachio,
- Essence (z serii show your feet), kolor 10 In The Jungle
- Essence (c&g) 54 Trust In Fasion.
Kwiatki z płytki Essence

 ... Wszystkim życzę udanego i pozytywnego tygodnia :-)