31 października 2011

#85 - Październikowe zużycia

Ostatni dzień października jest dobrym dniem na przedstawienie październikowych zużyć.
Jest tego dużo, dzielnie walczyłam z resztkami tego, co zostało otwarte i czekało na nigdy nie nadchodzące "później".
Co my tu mamy?
Iwostin Sensitia - płyn micelarny

Nivea - żel pilingujący
Joanna - szampon wzmaciający

Perfecta - szampon dla kobiet w ciąży,       Physiogel do mycia twarzy, Pantene pro-v, szampon dodający objętości

Schauma, odżywka gładkie i lśniące włosy

Schauma - szampon gładkie i lśniące włosy
zmywacz do paznokci z Tesco

Kanebo, relaksujący lotion do ciała

płyn do demakijażu oczu, beztłuszczowy. Z Rossmana

pasta Colgate Max White One

Alverde, balsam do ciała róża herbaciana + migdały

Zmywacz do paznokci Essence

29 października 2011

#84 Essence - 02 Romeo + kropeczki



Co my tu mamy?
Bazowy szaraczek to Essence Nail Art Twins - kolor 02 Romeo, na to kropeczki czarne i białe wykonane wykałaczką - nie mogłam znaleźć swojej sondy, a następnie matowy top coat Inglot. 
To połączenie urzekło mnie jakiś czas temu na blogu Magdules, do tego stopnia, że koniecznie chciałam spróbować u siebie. Prawda okazała się brutalna - na długich paznokciach wyglądało to o wiele lepiej, ale "jak się nie ma, co się lubi..." 

Przyznam, że często blogi (nie tylko) pazurkowe są dla mnie inspiracją do wzorków, zdobień. Wam też się to zdarza?

25 października 2011

#83 Wibo - nr 351

Poprzedni post był o numerze 350, ten będzie o numerze 351.
Niektórych lakierów z mojej kolekcji nie było na blogu, niektóre przewijają się w mojej kolekcji, następnie je komuś daję/wymieniam się i nie mają swojej notki, ale akurat te dwa z Wibo zasłużyły na swoje oddzielne posty :)
Nie byłam dotychczas zwolenniczką Wibo, ich lakiery kojarzyły mi się z niską ceną i bylejakością.
A jednak moja opinia była krzywdząca - i zwracam honor.
 Lakiery z Trends Nude mnie urzekły, nie tylko kolorem, ale także jakością i ceną! Kosztują 4,79/szt - więc cena jest śmiesznie niska, a jakość naprawdę wysoka. Nic mi nie odprysnęło, naprawdę są warte uwagi !



Sauté

Ale do rzeczy!
Bohaterem jest lakier Wibo, numer 351, czyli nudziak, o kolorze jasnego karmelu. Bardzo ładny, delikatny i nienachalny odcień.
Nosiłam go pod rząd kilka dni, najpierw samodzielnie, później z jednym, następnie drugim wzorkiem. I przypadł mi do gustu :)
Zobaczcie same :
Wibo - 351
mój pierwy 'gazeciak'

'gazeciak' z bliska
pseudo - panterka


23 października 2011

#82 Wibo - nr 350

Bohaterem dzisiejszego mani jest lakier Wibo z serii Nude Trends.
W tej serii są 2 lakiery, ów brudny róż i jasny nude- który nawiasem mówiąc, też posiadłam.
W Rossmanie, w którym byłam róż był ostatnią sztuką.
Kolor urzekł mnie na zdjęciach Mavii.
Sam lakier wg mnie jest obłędny, po prostu wiedziałam, że muszę go mieć. Ma uroczy odcień zgaszonego, pudrowego różu, który nienachalnie dodaje dłoni elegancji.
 Na moich paznokciach akurat weekendowa wariacja z delikatnym białym stempelkowym motywem :)
Lakier bardzo dobrze kryje przy 2 warstwach, nie odpryskuje, lekko ściera się na brzegach, ale przy takiej cenie uważam, że to mało istotne :)

Co do zdjęć - są lakiery, którym można pstryknąć 2 fotki i obie są super.. ten lakier niestety taki nie jest, z sesji ponad 30 ujęć tylko kilka jest "możliwych"





20 października 2011

#81 Orly - Cotton Candy

Orly - Cotton Candy


Dziś przedstawiam Wam lakier, który zobaczyłam u  Pauli, bardzo spodobał mi się jego cukierkowy, brzoskwiniowy odcień. Jest po prostu urzekający.
Przy zamówieniu ze strony Orly, zamówiłam też i jego. On czyli Cotton Candy z nienajnowszej już kolekcji Sweet z wiosny 2010.
Lakier o wykończeniu cream, ładnie kryje przy 2 warstwach, dobrze się trzyma.. Nic dodać, nic ująć :)
U siebie dodatkowo ozdobiłam go stempelkami z kokardką i delikatnym brokatem.
A jak Wam się podoba?



Ostatnio ciąży nade mną jakaś ciemna chmura, gradowa... Już pomijając wszystko inne - mój wysłużony laptop dokonał żywota, używam teraz o połowę mniejszego HP, który od pół roku leży w kącie, bo nie lubię go używać.. koszmar.

17 października 2011

#80 Orly - First Kiss + moje (długie) paznokcie

Zabrzmi to jak żart, ale moje paznokcie są długie... Oh, jakże one są dłuuugie!
Wiem, że dla autorek blogów, których paznokcie są długie na centymetr moje są króciakami, ale dla mnie te 3,5mm to wielki sukces, dotychczas paznokcie mi się łamały i rozdwajały, ilektoć zaczeły wystawać poza opuszek palca..
Ratowałam je odżywkami, ale na niewiele się to zdało.
Obecnie zjadam suplementy - w zasadzie co mi wpadnie w ręce, od tranu, poprzez omega3, belisse, drożdże.. nie jestem regularna, po prostu jak mi się przypomni, to coś tam sobie wygrzebię z pudełka i zjem. Wcześniej regularnie stosowałam Revalid, Belissę, Skrzypowitę i inne takie i.. nic.
Ponadto obowiązkowo stosuję Naigrowth Miracle SH pod każy lakier. W czasie tej kuracji zaczełam już 3 butelkę.
Używam tej odżywki od 4 lat, z tym, że zużyłam butelkę - było widać efekty, więc odstawiałam.. i paznokcie się łamały. I tak w kółko.

Teraz czas na zdjęcia:

Orly - First Kiss
Spójrzcie, co uhodowałam!
Tak, wiem, mój paznokieć jest raczej krótki, ale dla mnie to wielki sukces :)

15 października 2011

#79 Paletki do cieni NYX (Nude on Nude, Champagne&Caviar, Catwalk)

NYX Nude on Nude

Nie będzie lakieru do paznokci, aczkolwiek też będzie kosmetycznie i kolorowo.
Dziś będzie o cieniach do powiek.
W ostatnim czasie szał i furorę robią paletki do cieni Sleek. Ja od samego początku patrzyłam na to trochę z boku, dałam się nawet skusić na zakup jednej i doprawdy - szaleństwa tego nie rozumiem.
Osobiście dałam się natomiast wciągnąć w paletki NYX. Uważam, że są lepsze od Sleeka głównie za sprawą mocniejszej pigmentacji, o trwałości się nie wypowiem, bo i tak używam bazy pod cienie.
Jestem typem chłodnej blondynki, więc stawiam na brązy, beże, brzoskwinie - staram się, by były to ciepłe kolory. Mam ciemno niebieskie oczy, a w porównaniu z takimi kolorami ich kolor nie ginie w natłoku makijażu.

Przedstawię Wam dziś moje paletki :)
Są to Nude on Nude, czyli tańszy odpowiednik Naked Urban Decay, oraz dwie małe paletki po 10 cieni: Catwalk i Champagne&Caviar..

Zapraszam do odwiedzin w moim kuferku z cieniami...


Catwalk 

Catwalk 

Catwalk 


Chamapagne&Caviar 

Champagne&Caviar 

Champagne&Caviar 

13 października 2011

#78 Essence - Dress For A Moment + naklejki wodne + bonus: mój pies!

Bohaterem dnia jest Essence - nr 42 Dress For A Moment, do tej pory użyłam go tylko jeden raz, dałam mu drugą szansę :) Dwie warstwy, na to naklejka wodna. Przyznam, że te są dużo lepszej jakości, ich symbole zaczynają się od SY-... - są o niebo lepsze niż poprzednie. 
Te paznokcie przypominają mi moje zaproszenia na ślub :-) Były na nich krokusy, ale kolorystyka bardzo zbliżona..


A teraz bonus w postaci mojego amstaffka, na prośbę Carmen10210.  Proszę Państwa, oto Frankie: 
jako rozkoszny 6tyg. szczeniaczek

jako piłkarz w czerwcu 2011
i na koniec - latający Frankie

11 października 2011

#77 Deborah nr 33 + naklejki wodne

z lampą

Zawsze jak skrócę paznokcie, to mam ochotę je malować na jasny kolor.
Tym razem padło na Deborah nr 33 z serii Shine Tech. Taki barmo mocno rozbielony róż o kremowym wykończeniu.
z lampą

bez lampy

Co do naklejek, to muszę przyznać, że akurat te są niskiej jakości, zamówiłam na allegro i czekałam na przesyłkę jak dziecko, ale pomimo, że sprzedawca deklarował wysyłkę w 24 godziny, to czekałam na nie.. tydzień :-/ Na dodatek jakość pozostawia sporo do życzenia.

Dziś kupiłam też coś dla swoich włosów:

czyli maseczka i seruw z biovax'u.
Akurat była przecena w Super Pharmie, maseczka przeceniona z 19,99 na 11,99zł, a serum w stałej cenie 13,99zł